farolwebad1

A+ A A-
Teksty

Teksty

Publicystyka. Felietony i artykuły.

sobota, 01 październik 2016 10:22

Aborcja w Kanadzie

Napisał

Tak mnie naszło słuchając różnych "głosów w dyskusji" i w Polsce i tu w Kanadzie, by zebrać to jak wygląda sytuacja prawna wokół tzw aborcji tu, w Ontario.

Do końca lat 60 aborcja była w Kanadzie nielegalna, było to przestępstwo objęte zapisem kodeksu karnego "podjęcie działań zmierzających do aborcji" zagrożone było karą dożywotniego więzienia.
Bodajże w roku 69 rząd Pierre'a Trudeau aborcję zalegalizował, ale ograniczył do sytuacji, gdy stan zdrowia matki jest zagrożony. Miało o tym decydować kolegium 3 lekarzy. W zasadzie pozwoliło to na aborcję na żądanie bo termin "zdrowie" nie został zdefiniowany.
Ustawę tę zaskarżono w 88 roku do Sądu Najwyższego, który uznał, że w niektórych aspektach jest sprzeczna z ustawą zasadniczą (narusza konstytucyjne prawo kobiety do życia, wolności i bezpieczeństwa). W takiej sytuacji parlament powinien uchwalić inną, jednak nigdy do tego nie doszło, bo kolejne rządy nie podejmowały tematu. To oznacza, że jedyny przepis regulujący sprawę ochrony życia nienarodzonych, to kilkusetletnia zasada prawa brytyjskiego (podstawy prawa kanadyjskiego) uznająca, że system prawny stosuje się wobec tych, którzy urodzili się żywi. Co zatem idzie, teoretycznie, aborcji można dokonać w Kanadzie w 9 miesiącu ciąży nie ponosząc konsekwencji karnych i życie nienarodzonych nie jest w żaden sposób chronione.


We wszystkich prowincjach działają prywatne kliniki aborcyjne, gdzie aborcja przeprowadzana jest na życzenie i "darmowo" - finansowana jest w ramach powszechnego ubezpieczenia medycznego. W związku z protestami obrońców życia, przed niektórymi sądy ustanowiły doraźne "bubble zones", czyli strefy gdzie nie można protestować nawet w sposób cichy - np stojąc z plakatem.

Za to aresztowana była wielokrotnie Linda Gibbons. Łącznie spędziła w areszcie (nie więzieniu, które jest lżejsze) ponad 12 lat, ponieważ odmawiała podpisywania warunku zwolnienia za kaucją, gdzie jako główny punkt wymienia się obietnicę, że nie będzie się już robić tego za co się zostało aresztowanym. - Linda Gibbons odmawiała, ponieważ nie uznawała kryminalnego charakteru tego czynu. Podobnie Mary Wagner, choć Mary Wagner nie ograniczała swego protestu do naruszania bubble zones, a dodatkowo wchodziła do przychodni, rozmawiała z "klientkami" i odmawiała opuszczenia "zakładu", przez co stawiano jej m.in. zarzut "utrudniania funkcjonowania legalnego biznesu".


Obecna sytuacja jest skandaliczna niezależnie od tego czy uważa się, iż zabijanie nienarodzonych powinno być legalne czy nie, ponieważ narusza obowiązujące przepisy ochrony zdrowia kobiet, a przedaborcyjne "doradztwo" praktycznie nie istnieje. (Pewna właścicielka kliniki aborcyjnej stwierdziła podczas procesu Lindy Gibbons, że jej "klientki" wiedzą po co przychodzą, a wszystkie informacje na ten temat mogą sobie wygooglować. Na pytanie ile lat miała najmłodsza jej "klientka" w danym dniu, odparła, że 12 lat...).


Podsumowując. Oczywiście, że prawo wszystkiego nie załatwi, a ratowanie życia ludziom nienarodzonym nie może się ograniczać do zmiany ustawy. Najważniejsza jest edukacja i otoczenie młodych matek dzieci nienarodzonych opieką. Robią to m.in bardzo profesjonalnie Sisters of Life (w Toronto (416) 463-2722 oraz (877) 543-3380 Toll Free). Zmiana prawa to jednak podstawa.

Tu nie chodzi o to kto ma rację i kto wygra na słowa, lecz o ratowanie życia konkretnych ludzi.

Ostatnio zmieniany sobota, 01 październik 2016 10:29
piątek, 30 wrzesień 2016 00:50

Non serviam

Napisał

kumorszary        Debata aborcyjna, tak polska, ale również tutejsza, amerykańska, obchodzi szerokim łukiem jeden z podstawowych argumentów, który leży u podłoża lansowania zabijania dzieci nienarodzonych przez globalne instytucje międzynarodowe. Aborcja jest rozpatrywana niemal wyłącznie na poziomie moralnym, jako zabicie człowieka.

        Tymczasem, choć coraz mniej ludzi ma co do tego wątpliwości, jest to procedura powszechna. Dlaczego?

        Otóż, kierownicy naszego systemu – mówiąc eufemistycznie – ojcowie założyciele planetarnej globalizacji, argumentują, że dostęp do aborcji i zabijanie nienarodzonych jest koniecznym warunkiem… zrównoważonego rozwoju.

Ostatnio zmieniany sobota, 01 październik 2016 23:19
piątek, 30 wrzesień 2016 00:23

Takie sobie analogie językowe

Napisane przez

ostoja        Ostatnimi czasy czytamy z niesmakiem, choć to może za słabe określenie, o atakach na naszych rodaków w Wielkiej (chyba już raczej tylko we własnym wyobrażeniu) Brytanii.

         Inicjowane są one przez gówniarzy – kupą na nich, panowie – lub męty społeczne, które za swoje nieudacznictwo winią wszystkich, ale nigdy siebie. W tym wypadku emigrantów. Nasza pożal się Boże oPOzycja nie byłaby sobą, gdyby nawet na tym przykładzie nie próbowała upiec (przypalić?) swojej pieczeni. Patrzcie, wołają POpłuczyny po nareszcie odeszłych właścicielach Polski! Krytykujemy antyimigracyjną postawę w Anglii, a sami rządzący przyjmują podobną w kraju. Ale podobieństwo jest tylko pozorne. Polacy na Wyspach nie noszą turbanów, nie zawijają swoich pań w burki, nie budują meczetów, z których „beczeliby” muezini. Nie budują nawet kościołów katolickich, bo jest ich dostateczna liczba – i wreszcie mają dosyć parafian. Pracują ciężko i wydajnie, bo po to tam pojechali, co nie jest obojętne dla brytyjskiej gospodarki. Ichnie władze to wielokrotnie potwierdzały. A co robią islamscy uchodźcy, imigranci (najeźdźcy?) w Europie? Oj, robią, sporo – tylko że to nie jest nic pozytywnego. Troublemakers – wszak nie? Wszak tak!

piątek, 30 wrzesień 2016 00:11

Przedemerytalni nędzarze polscy

Napisane przez

Ratajewska        Dotrwać jakoś do emerytury, przeżyć ten czas. Dotrwać do emerytury męża. Jest to cel wielu małżeństw, które odchowały już dzieci. Są to ludzie, których do pracy w Polsce nikt nie chce, bo dla młodych pracy nie ma.

        Mężczyźni w Polsce w wieku ponad 50 lat nie mają szans na pracę. Część z nich ma szczęście, że mają dobre żony, które jadą za granicę do pracy. Żony po 60-tce mają już emerytury, niskie na pewno, jak to żony. Żony pracowały i opiekowały się dziećmi, i dlatego emerytura ich jest niska. I wynosi do 1500 złotych. Jeśli dzieci było co najmniej dwoje. Więc żony teraz utrzymują męża ze swojej emerytury. Jednak ona nie wystarcza i żony jadą do Niemiec do pracy i pracują jako opiekunki w Niemczech.

czwartek, 29 wrzesień 2016 23:40

Jeden dzień

Napisane przez

996        Wiele osób zadaje mi to pytanie, jak wygląda mój dzień życia w DPS. Dziś postaram się opisać go szczegółowo. Kiedy idę spać około 22, wówczas panuje błoga cisza, tak że słychać konwersację własnych myśli. Często się uśmiecham w tej dyskusji, bo to trochę przypomina gderanie przekupek…

        Jedna mówi: oj, dziś to szybko zasnę, oczy mi się kleją… Druga z kolei pęka ze śmiechu i odpowiada: szybko zasnę? Cha, cha, słyszę to co noc i jak to się kończy? Mijają godziny, czasem już świta i wtedy dopiero powieki pokrywają zmęczone oczy.

        Nie każda noc tak wygląda, często zasypiam w kilka minut, odkąd przyjmuję silny lek zwiotczający mięśnie. W innym razie spastyka (skurcze mięśni) ciągle mnie wybudzała. Teraz śpię jak dzidzia, wtulony w mój jasieczek.

Turystyka

  • 1
  • 2
  • 3
Prev Next

O nartach na zmrożonym śniegu nazyw…

O nartach na zmrożonym śniegu nazywanym ‘lodem’

        Klub narciarski POLMEDEN przy Oddziale Toronto Stowarzyszenia Inżynierów Polskich w Kanadzie wybrał się 6 styczn... Czytaj więcej

Moja przygoda z nurkowaniem - Podwo…

Moja przygoda z nurkowaniem - Podwodne światy Maćka Czaplińskiego

Moja przygoda z nurkowaniem (scuba diving) zaczęła się, niestety, dość późno. Praktycznie dopiero tutaj, w Kanadzie. W Polsce miałem kilku p... Czytaj więcej

Przez prerie i góry Kanady

Przez prerie i góry Kanady

Dzień 1         Jednak zdecydowaliśmy się wyruszyć po raz kolejny w Rocky Mountains i to naszym sta... Czytaj więcej

Tak wyglądała Mississauga w 1969 ro…

Tak wyglądała Mississauga w 1969 roku

W 1969 roku miasto Mississauga ma 100 większych zakładów i wiele mniejszych... Film został wyprodukowany aby zachęcić inwestorów z Nowego Jo... Czytaj więcej

Blisko domu: Uroczysko

Blisko domu: Uroczysko

        Rattray Marsh Conservation Area – nieopodal Jack Darling Memorial Park nad jeziorem Ontario w Mississaudze rozpo... Czytaj więcej

Warto jechać do Gruzji

Warto jechać do Gruzji

Milion białych różMilion, million białych róż,Z okna swego rankiem widzisz Ty…         Taki jest refren ... Czytaj więcej

Prawo imigracyjne

  • 1
  • 2
  • 3
Prev Next

Kwalifikacja telefoniczna

Kwalifikacja telefoniczna

        Od pewnego czasu urząd imigracyjny dzwoni do osób ubiegających się o pobyt stały, i zwłaszcza tyc... Czytaj więcej

Czy musimy zawrzeć związek małżeńsk…

Czy musimy zawrzeć związek małżeński?

Kanadyjskie prawo imigracyjne zezwala, by nie tylko małżeństwa, ale także osoby w relacji konkubinatu składały wnioski  sponsorskie czy... Czytaj więcej

Czy można przedłużyć wizę IEC?

Czy można przedłużyć wizę IEC?

Wiele osób pyta jak przedłużyć wizę pracy w programie International Experience Canada? Wizy pracy w tym właśnie programie nie możemy przedł... Czytaj więcej

Prawo w Kanadzie

  • 1
  • 2
  • 3
Prev Next

W jaki sposób może być odwołany tes…

W jaki sposób może być odwołany testament?

        Wydawało by się, iż odwołanie testamentu jest czynnością prostą.  Jednak również ta czynność... Czytaj więcej

CO TO JEST TESTAMENT „HOLOGRAFICZNY…

CO TO JEST TESTAMENT „HOLOGRAFICZNY” (HOLOGRAPHIC WILL)?

        Testament tzw. „holograficzny” to testament napisany własnoręcznie przez spadkodawcę.  Wedłu... Czytaj więcej

MAŁŻEŃSKIE UMOWY O NIEZMIENIANIU TE…

MAŁŻEŃSKIE UMOWY O NIEZMIENIANIU TESTAMENTÓW

        Bardzo często małżonkowie sporządzają testamenty razem (tzw. mutual wills) i czynią to tak, iż ni... Czytaj więcej

Wszelkie prawa zastrzeżone @Goniec Inc.
Design © Newspaper Website Design Triton Pro. All rights reserved.