Syria i Rosja oskarżyły Izrael o dokonanie ataku rakietowego na bazę T-4 w Hims. – podała agencja AFP. Wcześniej syryjskie media wskazywały na lotnictwo USA. SANA podała, że rakiety, zostały wystrzelone z izraelskich myśliwców F-15 z przestrzeni powietrznej Libanu. Syryjska obrona przeciwlotnicza miała zestrzelić 5 rakiet, a 3 dotarły do celu. Byli zabici i ranni. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że w bazie zginęło co najmniej 14 osób, w tym oficerowie syryjskiej armii oraz członkowie oddziałów irańskich. Izrael odmówił skomentowania tych doniesień.