Logo
Wydrukuj tę stronę

Wigilia (1/2018)

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

pruszynskiWigilia

        Najpierw 24, to imieniny Mistrza Adama. Po Mszy św. poszliśmy z Czerwonego Kościoła ze śpiewaniem kolęd polskich z naszym proboszczem ks. Władysławem Zawalniukiem, ks. prałatem Andrzejem i Ambasadorem RP pod pomnik poety. Tam były liczne mowy, dalsze śpiewy kolęd białoruskich i polskich oraz deklamacja wierszy Mistrza Adama. Wreszcie zaczęliśmy się łamać opłatkiem i składać sobie życzenia, a potem podano nam na rozgrzewkę kawę i bułki. Tym razem była wspaniała mundurowa i cywilna obstawa imprezy. Był skromny kamerzysta „firmy” oraz pięć ścieżek prowadzących do pomnika miało po dwójkę lub lepiej stróżów porządku. Czyli władza się nas boi. Do nich jako jedyny podchodziłem z opłatkiem oraz ciepłą kawą i im składałem życzenia. A na zakończenie lokalny zespół odtańczył poloneza. Co ciekawe, choć mówi się wiele razy, że to poeta z Białorusi, to nikogo z władz kultury naszego państwa nie było.

        Wieczorem w naszym kościele były dwie pasterki, białoruska najpierw, a polska potem. Zaś na pierwszym kanale naszej TV pokazana była pasterka w kościele w oddalonym o 100 km Iwieńcu, gdzie kilka lat temu była walka z władzą o polski dom, przerobiony z domu handlowego. Była oczywiście po białorusku, ale po mszy metropolita mówił dłuższą chwilę po polsku.


Dalsza część artykułu dostępna po wykupieniu subskrypcji. Kup tutaj!

Ostatnio zmieniany czwartek, 04 styczeń 2018 23:22

Artykuły powiązane