Logo
Wydrukuj tę stronę

Nieczekanie

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

ligeza        Najwyraźniej ludzie złej woli dłużej czekać nie chcą. Gdzie im tam do wyborów zwlekać. Wtedy mogłoby być za późno, skutkiem czego nic nigdy już nie byłoby takie jak dawniej. Więc: niedoczekanie. Czy tam nieczekanie. 

        Się wzięli, się zmówili. Na szóstego maja. Wcześniej siedli do kiełbas, do karkówek, do schabów. Drew w ogień wrzucili. Przy grillach strategię dawaj potwierdzać, taktykę wódką popijając obficie. Już nie jak ze szklanek bimber, o wódce mówię, nie z tak zwanego gwinta, co to ojcowie ich potrafili zażywać gdziekolwiek pod czerwoną gwiazdą dotarli, a choćby na pancerzach sowieckich T-34 siedząc, które nad Wisłę ich przywiozły. I dawaj za Balcerowiczem Leszkiem rozprawiać o „czystości moralnej Jarosława Kaczyńskiego” (tak było). 


Dalsza część artykułu dostępna po wykupieniu subskrypcji. Kup tutaj!

Artykuły powiązane