Logo
Wydrukuj tę stronę

Sierakowski w zwisie

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

ligeza        Kiedy możemy mówić, że jesteśmy wolni? Kiedy chcemy? Ejże. Marksiści kulturowi przekonują, że wtedy dopiero, gdy uświadomimy sobie konieczność okazywania dozgonnej wdzięczności niejakiemu Gramsciemu.

        Oczywiście dziękując za jego idee i metody. Ewentualnie wtedy, gdy uświadomimy sobie konieczność czołobitności wobec epigonów wspomnianego indywiduum. W absolutnej ostateczności, o wolności możemy mówić zaraz po uświadomieniu sobie potrzeby wychwalania nowej gwiazdy lewicy polskiej, mianowicie Zandberga Adriana – a to, ponieważ nowa stara gwiazda polskiej lewicy, mianowicie Sierakowski Sławomir, okazał się być petardą, do tego zdechłą, nie żadną super-supernową.


Dalsza część artykułu dostępna po wykupieniu subskrypcji. Kup tutaj!

Artykuły powiązane