Logo
Wydrukuj tę stronę

Chwila wytchnienia

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

michalkiewicz        Już się wydawało, że lawina społecznych protestów przeciwko rządowi będzie toczyła się coraz szybciej, zagarniając po drodze kolejne środowiska – a tymczasem wszystko ucichło z dnia na dzień i tylko „kobiety”, z których nie do końca wyparowała wścieklizna, z rozpędu krytykują prezesa Kaczyńskiego, chociaż PiS w sprawie odrzucenia społecznego projektu ustawy aborcyjnej głosował prawie w całości tak samo jak Platforma Obywatelska. Nie wiadomo zatem, czy posągowa pani Małgorzata Kidawa-Błońska, którą można już z daleka rozpoznać po zębach („babciu, dlaczego masz takie wielkie zęby?” – dopytywał się Czerwony Kapturek),  urządza konferencje prasowe, bo jeszcze nie przeszła jej wścieklizna, czy też w Wojskowych Służbach Informacyjnych pojawiły się jakieś zawirowania – ale od kilku dni nie mieliśmy w naszym nieszczęśliwym kraju żadnego protestu społecznego.

         Wszystko wskazuje na to, że ten zagadkowy zanik społecznych protestów przeciwko „faszyzmowi” i za „praworządnością” musiał zostać nagle zarządzony, i to przez ten sam ośrodek, który wcześniej, wykonując zadania zlecone przez Naszą Złotą Panią, tak energicznie je ekscytował. Warto tedy zwrócić uwagę, że nastąpiło to zaraz po ogłoszeniu przez rząd, a konkretnie – przez znienawidzonego ministra Macierewicza, że Polska odstąpiła od kontraktu z francuskim Airbusem na sprzedaż naszemu nieszczęśliwemu krajowi, to znaczy – naszej niezwyciężonej armii, śmigłowców „Caracal”. Żeby lepiej zrozumieć związek przyczynowy między tymi dwoma wydarzeniami, musimy cofnąć się w czasie do roku 2012, kiedy to zapadła decyzja o dokonaniu takiego zakupu dla naszej niezwyciężonej.


Dalsza część artykułu dostępna po wykupieniu subskrypcji. Kup tutaj!

Artykuły powiązane