Logo
Wydrukuj tę stronę

Pierwsza wojna

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

Pierwsza wojna

        Gdy to piszę właśnie przeszło chyba niezauważone w Kanadzie i w Polsce stulecie pierwszej polskiej wojny w XX w. Pierwszego listopada w nocy wjechały pociągami do Lwowa ukraińskie pułki w służbie Austriaków tzw. Strzelcy Siczowi. Prawie bez strzału objęli miasto, którego 60% mieszkańców było Polakami, 30% Żydami,  a tylko 10% Ukraińcami, choć w przeciwieństwie do Wilna większość wsi okalających to miasto było zamieszkałe przez Rusinów, jak wówczas nazywano Ukraińców.

        Akcja ukraińska była zorganizowana przez Austriaków bowiem mieli nadzieję, po utracie już Zachodniej Galicji z Krakowem, gdzie kilka tygodni przedtem Polacy przejęli władzę, by jeszcze w ramach państwa austriackiego zachować Wschodnią Galicję z Lwowem.

        Austriacy na kilka tygodnie przed tym najazdem przenosili na wschodnią Ukrainę pułki złożone z Rusinów, a pułki złożone bardziej z Polaków przenosili na Zachód oraz oddali Ukraińcom składy uzbrojenia we Lwowie.

        Kilkudziesięciu Polaków zaczęło przygotowywać się do odebrania Ukraińcom miasta i pierwszą ich bazą była szkoła bodaj im. Sienkiewicza. Potem stopniowo odebrali z rąk Ukraińców ponad połowę miasta tracąc w walkach koło 300 młodych rodaków. Choć było ich znacznie mniej niż ukraińskich bojców byli to miejscowi, znali każdy zakamarek miasta i tym górowali nad najeźdźcami.

        Ostatecznie Ukraińcy bojąc się powstania na terenie okupowanej części Lwowa o godzinie 6 rano 22 listopada wycofali się z miasta. Dwie godziny potem rozpoczął się trwający dwa dni pogrom Żydów, których polska ludność oskarżała o kolaborowanie z najeźdźcami.

        Dodać tu trzeba, że szereg spolszczonych Żydów walczyło w polskich szeregach, jak późniejszy wielki poeta Hemar czy kapitan Mond, który nawet było dowódcą jednej części frontu.

        Odparcie najazdu na Lwów było pierwszą częścią wojny polsko-ukraińskiej, która trwała do maja 1919. r. Tu też trzeba przypomnieć, że decyzją Jałty Lwów miał przypaść Polsce, a granica Polski z Sowiecką Ukrainą miała przebiegać po wschodniej stronie linii kolejowej Lublin - Lwów, a samo miasto miało przypaść Polsce ale Stalin zmienił samowolnie granice i mu to uszło bezkarnie.

        Już w grudniu 1918 zaczęła się wojna z bolszewikami, którzy wyparli Polaków ze Lwowa. Ta, z przerwami, skończyła się  dopiero w listopadzie 1920 r.

        28 grudnia rozpoczęło się powstanie w Wielkopolsce, które doprowadziło do odzyskania dla Polski tej części kraju. W końcu styczni Czesi napadli na Polskę i wojna z nimi z przerwą trwała do 1920 r.

        Przez ponad dwa lata w obronie kraju zginęło co najmniej 300 000 Polaków i wielu było rannych.


Po synodzie

        W niedzielę zakończył się w Watykanie synod biskupów w sprawie młodzieży, w którym uczestniczyło aż czterech biskupów z Polski i arcybiskup metropolita mińsko-mohylewski. We wtorek arcybiskup odprawił po białorusku Mszę św. w katedrze i podzielił się wspomnieniami z synodu.

        Po Mszy św. księża i grupy wiernych składały Mu życzenia z okazji imienin, które spędził w Watykanie. Grupa z litewskiej parafii składała Mu życzenie w swym języku, a potem odśpiewała litewską wersję „sto lat”. Na koniec wystąpiła polska grupa, składała Mu życzenia po polsku, a potem zaśpiewała „Sto Lat”. Na to wszyscy wierni powstali i włączyli się w ten śpiew. Był to namacalny przykład jaki kościół jest … białoruski.

        Po Mszy św. życzyłem Ekscelencji by doczekał się szybko kapelusza kardynalskiego i wręczyłem list, którego treści nie chcę dziś ujawniać, a mam nadzieję, że ten krok doprowadzi jednej bardzo istotnej rzeczy.


Warto było mnie posłuchać ?

        Już od kilku tygodni tłumaczyłem narodowcom, których prezydent Duda olał, nie zapraszając do udziału w komitecie uczczenia 100-cia. Niepodległości by swój marsz przenieśli na sobotę 10 listopada w przeddzień wszystkich uroczystości.

        Teraz Pan Duda miał możność wykręcenie się z udziału w marszu mówiąc, może nawet prawdę, że ma wiele innych zajęć jedenastego.


Wartości artystyczne

        Zapomniałem wspomnieć, że w maju komisja nowych członków Związku Literatów Polskich po raz drugi odrzuciła moje podanie o przyjęcie do związku uzasadniając, że żadna z moich książek nie ma „wartości artystycznych”. 

        Co to są „wartości artystyczne nie mam pojęcia, może ktoś z czytelników mi wyjaśni, a ja podejrzewam, że „wartości artystyczne” to nic innego, jak widzimisię członków tej komisji.


Jak w Edmontonie

        Są tacy co narzekają, że Sejm podjął uchwałę, by 12 listopada był wolnym dniem od pracy. Przypomnę, że w Edmontonie, jeśli 25 i 26 grudnia wypadał w sobotę i niedzielę to pracownicy miasta mieli wolne dwa następne dni, a ci co musieli pracować dostawali podwójne pensje. Podobnie było w przypadku innych dni ustawowo wolnych od pracy.

Więc czemu nie robić podobnie w Polsce?


Na Białorusi lepiej

        Pewien polski chłop najpierw siekierą ogłuszył swą świnie a potem dokończył dzieła nożem a dalej rozebrał mięso. To okazuje się jest w Polsce przestępstwem, bo trzeba było zgłosić to do urzędu i by w gospodarstwie były „warunki” do dokonywania mordu świń. Rolnikowi grozi do 3 lat pudła. Na szczęście pod dyktaturą Miłościwie Panującego Aleksandra Mniejszego dotąd nie wprowadzono na Białorusi takich przepisów ale…


Aberacja

        Wszystkiemu złemu w USA jest winien…Trump,  nawet tego, że tyje powiedziała niedawno lewacha aktorka Jean Fonda. Daj Boże, by potok głupoty spowodował, że Trump i Republikanie w wygrają wybory.


Dalsza część artykułu dostępna po wykupieniu subskrypcji. Kup tutaj!

Artykuły powiązane