Logo
Wydrukuj tę stronę

Na wszelki wypadek

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

ligezaKowalstwo profesja zacna, wszelako wymagająca ponadprzeciętnie. Weźmy jeden tylko element: albo kowal wie, co i kiedy na kowadło położyć, oraz jak długo i mocno młotem uderzać, albo kowalem nie jest.

Ilmarien kowalem był z dziada pradziada. Co ważne, był też Finem. Każdy wie, że Finowie różnią się od wszystkich innych nacji, ale nie wszystkim znana jest niezwykle oryginalna cecha fińskiego charakteru, tożsama z takąż samą cechą jedynie u Węgrów i Polaków. Mianowicie, gdy któryś z przedstawicieli trzech wymienionych narodów spostrzeże napis „ciągnąć”, na czymkolwiek by owego napisu nie wykonano, wtedy tak długo pcha, póki tego czegoś nie przepchnie. I że dopiero przepchnąwszy, czegokolwiek by nie pchał, pracą swą mocno sponiewierany, wręcz upodlony, ze wstrętem odwraca wzrok od pustej już butelki.


Dalsza część artykułu dostępna po wykupieniu subskrypcji. Kup tutaj!

Artykuły powiązane