Logo
Wydrukuj tę stronę

Nie samym chlebem Rumun żyje

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

szczepankiewiczRumunia. Początek XXI wieku. Obrzeża europejskiego imperium.

Jeden z najbiedniejszych na Starym Kontynencie krajów, przyjęty do Unii, jako "ubogi krewny", zamiast świętować szczęśliwe zrządzenie losu, laicyzując obyczaj i konsumując "chińszczyznę", przeżywa dziś religijny renesans, czym martwi zarówno własnych lewaków, jak brukselskiego patrona.


Dalsza część artykułu dostępna po wykupieniu subskrypcji. Kup tutaj!

Artykuły powiązane