Logo
Wydrukuj tę stronę

Zakończenie wędkarskiego sezonu PKZW

Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Mirosław Arsiuta Mirosław Arsiuta Fot.: Wojciech Bak

Mirosław Arsiuta z Hamilton został zwycięzcą ostatnich zawodów sezonu Polsko-Kanadyjskiego Związku Wędkarskiego w łowieniu szczupaków z brzegu, które odbyły się w sobotę, 10 listopada 2012 r.  Drugie miejsce zajął Roman Mikucewicz, również z Hamilton.

Trzecie miejsce zdobył Janusz Kawalec z Toronto.

Przed ostatnimi zawodami na Belwood aż pięciu czołowych wędkarzy w klasyfikacji miało szansę na tytuł.
    Pierwsza piątka przed zawodami na Belwood:
    1. Roman Mikucewicz     238 pkt
    2. Wojciech Bak        235
    3. Janusz Kawalec    235
    4. Waldemar Weselak    225
    5. Roman Runo        222

Dzięki drugiemu miejscu i 23 punktom zdobytym w ostatnich zawodach szczupakowych, ostatecznie tytuł najlepszego wędkarza roku PKZW zdobył Roman Mikucewicz, wyprzedzając o zaledwie dwa punkty w klasyfikacji generalnej Janusza Kawalca.

Belwood Lake 2012

Przed zawodami, w czasie zawodów i po zawodach na Belwood Lake rozmawiał prezes PKZW - Wojciech Bak. Oto co powiedzieli uczestnicy.

Przed zawodami:

Wojtek Bak
Wojciech Bak: Roman, jak samopoczucie przed ostatnimi zawodami?

Roman Mikucewicz
Roman Mikucewicz: Normalnie, jak na rybach.
W.B.: Nie ma stresu, nie czujesz presji?
R.M.: Nie, nie ma nic takiego, jest to niekorzystne przy zacinaniu ryb, tego trzeba się pozbyć, chcąc mieć dobre wyniki.
W.B.: Jakie odczucia co do zawodów w skali roku?
R.M.: Wszystkie zawody były OK, tylko na jednych nie złapałem ryby (pstrąg). Zresztą nikt nie złapał, ale również żadnych zawodów nie wygrałem, może teraz się uda.
W.B.: Kto dzisiaj wygra?
R.M.: Będzie duża "wojna".
W.B.: Kto jest Twoim "czarnym koniem", kogo się najbardziej obawiasz?
R.M.: Każdy z pierwszej piątki może coś zdziałać, dla mnie najlepiej byłoby, żeby nikt nic nie złapał.
W.B.: Dziękuję.

W czasie zawodów:
Wojciech Bak: Marian, co sądzisz o roku 2012 na zawodach?

Marian Mulas
Marian Mulas: W tym roku miałem słabe wyniki, ale co zrobić.
W.B.: Które zawody najlepiej wspominasz?
M.M.: Zawody na Rice Lake. Lubię to jezioro oraz to miejsce (BJ Marina). Miejsce wymarzone pod każdym względem do organizacji zawodów, dobre jest również Lake Simcoe. Pozostałe jeziora nie należą do moich ulubionych.
W.B.: A co sądzisz o brzegowych ostatnich zawodach na Belwood Lake, chyba organizacja zawodów tutaj to nie jest zły pomysł?
M.M.: Niestety, ale ja nie lubię Belwood Lake.
W.B.: Czyli uważasz, że ostatnie zawody powinny być na Rice Lake?
M.M.: Może, ponieważ są to ostatnie zawody, to chyba dobrze, że są z brzegu, gdzie przyjedzie więcej wędkarzy, a do tego wszyscy się widzą.
W.B.: Najgorsze zawody dla Ciebie?
M.M.: Podlodowe zawody na Little Lake - totalna klęska z mojej strony. Wszyscy coś złowili oprócz mnie.
W.B.: Czasami tak bywa...
M.M.: Niestety, ale wędkarstwo uczy pokory.
W.B.: Co sądzisz o zawodach na pstrąga?
M.M.: No myślę, że warto je robić, tylko trzeba trafić na odpowiednią porę, co nie jest łatwe, bo organizacja zawodów to nie jest towarzyski, przypadkowy wypad na ryby.
W.B.: Na kogo dzisiaj stawiasz, kto powinien wygrać  w rocznej rywalizacji?
M.M.: Roman Mikucewicz - należy mu się, przez 20 lat jeszcze nigdy nie wygrał.
W.B.: Janusz Kawalec też nie wygrał.
M.M.: I jemu też się należy.
W.B.: A Roman Runo?
M.M.: Też mu się należy, też nigdy nie wygrał. Im wszystkim się należy. Po prostu oni na wszystkich zawodach są, czy jest dobrze, czy źle, przez tyle lat. Mają duże zaangażowanie i serce.
W.B.: Dziękuję.

Po zawodach:
Wojciech Bak: Jakie samopoczucie, jak się wygrywa zawody?

Mirosław Arsiuta
Mirosław Arsiuta: Bardzo dobre, oby jak najwięcej razy tak było.
W.B.: Jak łowiłeś?
M.A.: Dzisiaj wybrałem metodę na żywca ze spławikiem. Dobry wybór miejscówki, chyba to było najważniejsze, głębokość ok. 14 stóp. Przez całe zawody nie zmieniłem miejsca.
W.B.: A jak rok tak ogólnie?
M.A.: Nie był to rok szczególny, choć  z udaną końcówką. Zobaczymy, jaki będzie początek następnego roku.
W.B.: Będziesz pamiętał długo wygrane zawody?
M.A.: No jak na razie jedyne, więc jest co pamiętać.
W.B.: Które zawody były dla Ciebie najlepsze, a które najgorsze?
M.A.: Nie wiem, ale myślę, że najlepsze były dzisiaj, no i każde zimą, bo bardzo lubię ice fishing.
W.B.: Które wyrzuciłbyś z kalendarza w 2013?
M.A.: Zawody na karpia, no nie, żartuję oczywiście. Wydaje mi się, że wszystkie były dobre i wszystkie z 16 zawodów powinny zostać, można więcej robić na Binbrook, np. cztery razy - oczywiście żartuję.
W.B.: Dziękuję za rozmowę.
• • •
Wojciech Bak: Roman, i co nam teraz powiesz po zawodach? Gratulacje!
Roman Mikucewicz: Przypadek.
W.B.: Romek, opowiedz, jak było.
R.M.: Wiedziałem, że będzie gorąco, dlatego że była minimalna różnica pomiędzy najlepszą piątką.
W.B.: I taka pozostała dalej...
R.M.: Tak to prawda. Ja starałem się nie popełniać  tych błędów, które robiłem na Rice Lake. W 100 procentach wykorzystałem wszystkie brania i to była droga do sukcesu.
W.B.: Dziękuję.
• • •
Wojciech Bak: Janusz, gratuluję drugiego miejsce w rocznej klasyfikacji. Jak to się stało?

Janusz Kawalec
Janusz Kawalec: No już tydzień temu na treningu, na którym też byłeś, wybrałem miejscówkę oraz podpatrzyłem innych wędkarzy. W ten sposób wybrałem również metodę skuteczną na tym jeziorze. Dostosowałem metodę, technikę, no i miejsce, i to zaprocentowało.
W.B.: A tak ogólnie. Jaki był to dla Ciebie rok?
J.K.: W miarę był to dobry rok, wysoka lokata, dość dużo ryb łowiłem na zawodach i końcowe efekty, jak widać, są dobre.
W.B.: Które zawody wspominasz najlepiej, a które najgorzej?
J.K.: W zasadzie wszystkie były jednakowe dla mnie.
W.B.: A zawody na pstrąga?
J.K.: Tam nie złapałem ryby, ale i nikt nie złapał. Wiadomo, jak nie ma ryb, to i nie ma co wspominać.
W.B.: Które zawody wyrzuciłbyś z naszego kalendarza, jeśliby była taka potrzeba?
J.K.: Nie wiem, nie myślałem nad tym i nie mam zdania.
W.B.: Dziękuję.

Wyniki zawodów na Belwood Lake, sobota, 10 listopada 2012 r.

Miejsce Imię / Nazwisko Liczba ryb Waga (kg) Pkt.
1. Mirosław Arsiuta 6 3,51 25
2. Roman Mikucewicz 4 2,64 23
3. Janusz Kawalec 1 2,44 21+3*
4. Roman Runo 3 2,22 19
5. Damian Zielonka 2 1,69 18
6. Michał Zielonka 1 1,22 17
7. Stanisław Tupta 1 1,04 16
8. Jan Gusta 2 1,01 15
9. Piotr Swieżawski 1 0,78 14
10. Wojciech Chańko 1 0,63 13
11. Mariusz Robak 1 0,63 12
12. Adam Czyż 1 0,61 11
13. Dariusz Hadziewicz 1 0,59 10
14. Marian Mulas 1 0,52 9

* Największa ryba. Janusz Kawalec - 2,44 kg.

Klasyfikacja końcowa w roku 2012 dwadzieścia pierwszych miejsc:
*W przypadku remisu punktowego (miejsca ex aequo) został zastosowany punkt 13. regulaminu PKZW.

Miejsce Zawodnik Punkty
1. Roman Mikucewicz 261
2. Janusz Kawalec 259
3. Roman Runo 241
4. Wojciech Bak 240
5. Waldemar Weselak 230
6. Marian Mulas 197
7. Mariusz Robak 177*
8. Zdzisław Calik 177*
9. Mirosław Arsiuta 173
10. Adam Czyż 172
11. Michał Nimcz 140
12. Bogumił Brzeziński 122
13. Krzysztof Arsiuta 118
14. Grzegorz Krupa 110
15. Wojciech Chańko 109
16. Edward Moćko 97
17. Damian Zielonka 95
18. Jerzy Nimcz 91
19. Andrzej Wasiak 87
20. Wacław Dobrowolski 73*

***

Największe ryby złowione na zawodach w sezonie 2012 i ryby, za które wędkarze otrzymywali dodatkowe 3 pkt w klasyfikacji:
1. Little Lake, 14 stycznia: Mariusz Robak - szczupak 4,59 kg (3 pkt) i zrazem największy szczupak sezonu, Janusz Kawalec - szczupak 3,92 kg;
2. Lake St. John, 22 stycznia: Andrzej Wasiak - szczupak 2,96 kg (3 pkt);
3. Black Lake, 4 lutego: Roman Runo - crappie 0,43 kg (3 pkt);
4. Lake Simcoe, 12  lutego: Adam Czyż -  okoń 0,59 kg (3 pkt);
5. Lake Simcoe, 25 lutego, Ice Polonica: Roman Runo -  szczupak 1,46 kg (3 pkt), Wacław Dobrowolski - okoń 0,67 kg, największy okoń sezonu 2012;
6. Gibson Lake, 10 marca, wszystkie gatunki: Roman Runo - szczupak 1,88 kg (3 pkt), Wojciech Bak - crappie 0,47 kg, największy crappie sezonu;
7. Grand River, 30 marca, catfish: Grzegorz Krupa -  channel catfish 4,54 kg, największy catfish sezonu;
8. Niapenco Lake, 5 maja: Janusz Kawalec - crappie 0,31 kg (3 pkt);
9. Rice Lake, 12 maja: Jerzy Nimcz - sandacz 1,03 kg (3 pkt);
10. Little Lake, 27 maja: Michał Nimcz - szczupak 1,85 kg (3 pkt);
11. Bayfront Hamilton, 17 czerwca: Michał Nimcz - karp 8,44 kg (3 pkt), największy karp sezonu 2012;
12. Lake Simcoe, 15 września: Waldemar Weselak -  okoń 0,48 kg (3 pkt);
13. Lake Simcoe, 30 września, Big Pike: Roman Runo - szczupak 3,78 kg (pkt).  Tutaj na uwagę zasługują również inne szczupaki złowione na tych zawodach: Janusz Kawalec - 3,71 kg, Roman Mikucewicz - 3,40 kg, Waldemar Weselak - 3,40 kg;
14. Rice Lake, 27 października: Wojciech Bak -  bass 1,80 kg (3 pkt), największy bass sezonu, Marek Grodecki -  sandacz 1,07 kg, największy sandacz sezonu;
15. Belwood Lake, 10 listopada: Janusz Kawalec -  szczupak 2, 44 kg (3 pkt).

Opracowanie: Wojciech Bak

Artykuły powiązane