Logo
Wydrukuj tę stronę

Z Niemiec do Polski

Oceń ten artykuł
(1 Głos)

Ratajewska        Dzisiaj wróciłam do świata ludzi zdrowych, chodzących po ulicy, robiących zakupy. Jestem jeszcze w Niemczech, ale niedługo wyjeżdżam. 

 

        Bardzo się zmęczyłam tym moim spacerem, bo ostatni tydzień był ciężki - złapała mnie choroba. Zaczęło się tym, że  zaspałam na spotkanie ze znajomą Polką, która tutaj też pracuje, w tej okolicy, kilometr dalej.  Zaspałam na godzinę 13.15, co mnie  bardzo zdziwiło, a to był początek choroby. 

        Musiał to być jakiś wirus, został mi po nim – brak sił -  nie mogę długo stać, chodzić, oraz jęczmień na oku. Na który lekarz niemiecki przepisał mi maść z gentamecyną. Malutka, malusia tubeczka kosztowała mnie prawie 13 euro, ale może ubezpieczenie mi to zwróci.


Dalsza część artykułu dostępna po wykupieniu subskrypcji. Kup tutaj!

Artykuły powiązane