Logo
Wydrukuj tę stronę

W tym starym domu niemieckim byki mieszkają razem z nami (2)

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

wandarat1        Te opiekunki, które zmieniają się całymi latami u jednej osoby starszej niemieckiej... one raz mają wolne święta, raz nie. Muszą się z tym pogodzić, za to jadą w znane sobie miejsce. Okres przedświąteczny to okazja do załapania się do pracy pań z Polski, które słabo znają jęz. niemiecki. Czasami są złe, gdy poprzednia opiekunka, ich zmienniczka, zrobiła coś w domu czy przed domem, przyzwyczaiła Niemców do tego i ona to musi teraz robić, chociaż wcześniej nie należało to do jej obowiązków.

        Opiekunki wzajemnie się pilnują, aby jedna nie była lepsza od drugiej, ale to jest trudne. W człowieku jest coś takiego, że się chce wykazać. Ania, która jest w tej wsi, mówiła mi, że jej zmienniczka za słabo sprzątała.  Dzisiaj na portalu ludzi starszych niemieckich statystyka, eurostatystyka, Eurostat. Narzekają, że niektórzy mają po 1000 euro emerytury miesięcznie. A u nas 1000 złotych, to nadal za dużo ze trzy razy dla opieki społecznej. Opieka uważa, że za 400 złotych miesięcznie człowiek może wyżyć, wraz z utrzymaniem mieszkania itd. Trudno jest porównać biedę, gdyż zależy to od tego, jaką sumę przyjmiemy za minimum egzystencji w danym kraju.


Dalsza część artykułu dostępna po wykupieniu subskrypcji. Kup tutaj!

Artykuły powiązane