Logo
Wydrukuj tę stronę

W Monachium, z wizytą u syna pana starszego

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

RatajewskaWczoraj przyjechaliśmy do Monachium. Pociągiem jednym, drugim i trzecim. Na początku taksówką, a na koniec prywatny samochód syna pana starszego, do którego przyjechaliśmy. 

Uroczystość w kościele ewangelickim jego córki 14-letniej, a wnuczki pana starszego niemieckiego, którym się opiekuję. Drugi raz do niego znów przyjechałam i znów na dwa miesiące.


Dalsza część artykułu dostępna po wykupieniu subskrypcji. Kup tutaj!

Artykuły powiązane