Logo
Wydrukuj tę stronę

A ja znów w Berlinie, przy staruszkach niemieckich

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

RatajewskaWczoraj jechałam od wczesnego rana. Nie miałam pewności, czy dobrze robię, że wracam tutaj, w to samo miejsce, gdzie byłam w czerwcu i lipcu. Są to dwie bardzo chore osoby do opieki i trzeba liczyć się z tym, że z każdym dniem jest coraz gorzej. Nie skorzystałam z propozycji innych firm.

Jechałam więc z mieszanymi uczuciami, bo za krótko byłam w domu, przynajmniej o tydzień. Zostawiłam smutnego męża, który bez dzieci naszych, które wyjechały, czuje się samotny.


Dalsza część artykułu dostępna po wykupieniu subskrypcji. Kup tutaj!

Artykuły powiązane