Logo
Wydrukuj tę stronę

MARSZ PUTINA NAM SIĘ NALEŻY! ALE…

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

niezaleznaNaród, który przełknął Smoleńsk i późniejsze tzw. śledztwo, zasługuje na kolejne upokorzenia. Szczególnie po wschodnim imperium nie można się spodziewać niczego innego, jako następnych aktów agresji i poniżania w odpowiedzi na słabość i tchórzostwo. Nie warto nad tym wylewać łez czy silić się na dramatyczne gesty oburzenia. Ale trzeba to mądrze wykorzystać…

Zarówno nasi krajowi okupanci, jaki i ich zagraniczni mocodawcy, systematycznie i planowo serwują nam pokazowe policzki i kopniaki. Od 10 kwietnia 2010 mamy ich całą listę – począwszy od wezwań naszego duchowieństwa i ludzi kultury, by w odpowiedzi na Smoleńsk szczególnie uczcić 9. maja poległych sołdatów. Tylko w ostatnich dniach przełknęliśmy sądowy cyrk związany z miejscem TV Trwam na multipleksie oraz bezkarny atak „bohatera PO” na opozycyjną dziennikarkę. Powtarzam – to nie przypadki, ale stała obróbka psychologiczna mająca złamać do ostatka nasze morale. W tym kontekście marsz rosyjskich „kibiców” jawi się dla nas jako szansa.